2 paź 2016

DIY: Dynie z masy solnej



No i październik. Wcześniej przez natłok obowiązków i projektów nie miałam czasu na napisanie urodzinowego postu, a czas leciał niczym meserszmit.. Tydzień temu (bo 21.09) minęło równo 2 lata od kiedy wcisnęłam Enter kończąc pierwszy post na blogu. Jak ten czas leci... Jeszcze wtedy nie sądziłam, że to może choć trochę zmienić moje życie. A jednak. Blogowanie stało się dla mnie odskocznią od codzienności. Mimo, że parę razy zdarzało się pisać do 2 w nocy, to nic nie daje mi takiej satysfakcji. Nie zliczę już ile prób i błędów popełniłam pisząc bloga, ile zrobiłam zdjęć, ile wspaniałych firm, blogów i autorów poznałam dzięki temu! :-) Te dwa lata wspominam jako mega-kreatywny czas w moim życiu. Chcę Wam bardzo podziękować za ten wspólny czas, za wszystkie Wasze komentarze i tyle ciepłych słów. Dla autora nie ma nic lepszego, niż Wy, czytelnicy. Jeszcze raz..

Dziękuję!



Jeszcze dawno nie było tak pięknej, słonecznej i ciepłej jesieni jak w tym roku! Nie ma nic gorszego niż szaro-bure jesienne dni. Zimnica, deszczyca i wiatr.. Jesień jest porą roku, w której czasem jakoś tak zwiększa się poziom ambicji i kreatywności. To pora roku, w której jest więcej roboty, rozpoczyna się nowy rok szkolny, robi się coraz zimniej, dzień krótszy, i chce się jak najlepiej wykorzystywać dni. A dzisiaj post o tym, co ostatnio stworzyłam:




DIY: 
Dynia z masy solnej



Ostatnio z masy solnej robiłam dekoracje będąc w podstawówce.. Od dawna chciałam mieć w domu jesienne dekoracje w postaci białych dyń babyboo. Ale, że rzadko bywałam w ogrodniczych, albo nie miałam jak dyń taszczyć, to sobie takie ulepiłam!  I pomyślałam, że będzie z tego bardzo fajny post na bloga.



Jak zrobić masę solną?

•1 szklanka mąki
• 1 szklanka soli
• 0,5 szklanki wody




1. Do miski wsypujemy mąkę, sól, wlewamy pół szklanki wody i wyrabiamy masę, aż całość zamieni nam się w gładką masę, jak ciasto :-)

2. Z wyrobionej masy formujemy kulki-dynie. ( moje mają od 8 cm średnicy do 2 cm) Następnie wykałaczką/nożykiem lub nitką nacinamy masę tworząc pionowe wgłębienia takie jak mają prawdziwe dynie :-)

3. Wykałaczką robimy otwór na górze w dyni i wkładamy uformowane wcześniej "ogonki". Gotowe dynie zostawiamy do wyschnięcia. Masa solna utwardza się sama, ale trzeba cierpliwie poczekać, może to trwać nawet 2,3 dni. Jednak jest sposób na szybsze utwardzanie:




Utwardzanie masy solnej



Ja chciałam utwardzić dynie nieco szybciej, więc włożyłam je do piekarnika nagrzanego na 100°C na 35-40 minut. Po wyjęciu są gorące, i lekko mokre od spodu więc położyłam je na tacce wyłożoną ręcznikiem i odwróciłam spodem do góry, tak aby spód też wysechł.













Malowanie


Postanowiłam, że największa i najmniejsza dynia będzie pomarańczowa, a dwie będą białe. Pomalowałam je więc zwykłą farbą, można też farbą w spray'u. Dodatkowo najmniejszą dyńkę pomalowałam brokatowym lakierem do paznokci. Efekt? Sami zobaczcie czy udało mi się stworzyć jesienny klimat :-)



EFEKT:































Podobają Wam się takie jesienne kadry? :-)
Napiszcie w komentarzach czy Wy robiliście kiedyś coś z masy solnej! :-)




:-)

34 komentarze:

  1. śliczne zdjęcia. Wszytskiego najlepszego z okazji urodzin bloga <3 :)
    Pati ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomysłowo, fajna ozdoba :D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Po prostu fantastyczne! Tyle razy z zazdrością oglądałam zdjęcia wnętrz udekorowanych białymi dyniami - a tu proszę wystarczy chwila pracy i mogę mieć takie same. Dziękuję za instrukcję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo. Za te dynie, uwielbiam jesień.. :-)
      Justyna, koniecznie zrób sobie taka dekorację :-) ja je przestawiam z miejsca na miejsce co sekundę i wszędzie ładnie wyglądają :-) Cieszę się, że mogłam pomóc :-)

      Usuń
  4. śliczne! i trwałe :) kalendarz też piękny, chciałabym zrobić taki na cały przyszły rok z moimi maluneczkami. Skąd brałaś szablon kalendarza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Magda! :-)) Cały kalendarz, łącznie z kratką, dniami tygodnia robiłam własnoręcznie w programie ;-)

      Usuń
  5. ojeeeejj są genialne! muszę zrobić takie do kuchni na parapet :) nie no naprawdę super pomysł, dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasują wszędzie :-D Cieszę się, że się podobają :-)

      Usuń
  6. Suuuper! Napewno przepis ten wypróbuję :) bo Twoje dynie są urocze ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sara, koniecznie! Znając Twój talent, pewnie wyjdzie Ci jeszcze ładniej! :-) Dziekuję ♥

      Usuń
  7. Cholernie mi się podobają.Z pewnością odgapię pomysł.Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Naprawdę super pomysł, te dynie są rewelacyjne :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Maria! :-)) Ja sama nie mogę sie na nie napatrzeć :-)

      Usuń
  9. Cześć! :)
    Teraz ja wpadam z wizytą do Ciebie a tu coś co powala mnie z nóg!
    Uwielbiam białe dynie - w tamtym roku to nawet sobie pomalowałam farbą te normalne ;))) ale Twój pomysł przebił wszystko i muszę, normalnie muszę sobie zrobić takie same! Cudowności... :)
    Idę czytać inne posty bo zostaję tu na stałe :)
    Pozdrawiam,
    Edyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, też myślałam o tym, by kupić pomarańczowe i je przemalować, ale chciałam coś trwałego, co będę miała na lata. Są o wiele mniejsze, ale są :-) Dziękujęę!♥ :-))

      Usuń
  10. Ostatnio się zastanawiałam, z czego by tu zrobić dynie, żeby były trwałe, wielosezonowe, ale żeby nie wyglądały tandetnie. Na masę solną nie wpadłam :) choć przyznam, że ostatnio bardziej mi z nią po drodze niż przez ostatnich kilka lat: gdy chcę choć na chwilę zając mojego dwulatka mieszam mu na szybko składniki i mam kilka minut świętego spokoju :) Jak widać: masa solna dobra na wszystko! Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, właśnie lepienie z masy solnej to fajna zabawa z dzieckiem :-) Wprawdzie z tych dyń ciasta nie zrobisz, ale za to jaka radocha z nowego dekoru jest :-D
      Dziękuję Ci, i również pozdrawiam :-)

      Usuń
  11. Extra ja jestem zachwycona :) Lubię takie proste rozwiązania które można zrobić samemu w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :-) Cieszę się, że dyńki się podobają :-)

      Usuń
  12. bardzo fajny efekt, a jakie proste do zrobieni :) może spróbuję z uczniami. Ostatnio robiłam dynie z filcu (na blogu), ale mam właśnie w planie dynię z gliny, więc coś podobnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam jak w podstawówce robiliśmy właśnie z masy solnej jakie prezenty na Dzień Mamy. Kwiatki, świeczniki, serduszka. Wszyscy super się przy tym bawiliśmy, więc koniecznie spróbuj! :-))

      Usuń
  13. super wyglądają, ja póki co mam żywe :) ale te też świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :-) Żywą też bym chciała.. taką na wieczność :D

      Usuń
  14. Twój blog jest wyjątkowo ciekawy, chciałabym, aby znalazł się na liście najlepszych blogów o wystroju wnętrz! Zapraszam na stronę http://dekordia.pl/najlepsze_blogi/, gdzie można pobierać odznakę Blogu na medal :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ta malutka najsliczniejsza! Piękne kadry:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Sezon dyniowy w pełni :) A tu super dynie, które można mieć niezależnie od sezonu. Super pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! "Wieczne dynie" Dziękuję! :-)

      Usuń
  17. Urocze dynie! Dawno już nie robiłam nic z masy solnej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dawno nie robiłam! Ale fajna przy tym zabawa, szczególnie jak się lubi projekty DIY :-) Dziękuję Sara! :-)

      Usuń

Copyright © 2016 D E K O L A N D , Blogger