28 wrz 2016

IKEA MÅLA - czy warto kupić?


Jako, że czasem dostaję pytania jakie polecam ołówki, pędzle i gdzie je kupić postanowiłam zacząć nową serię postów na blogu. Tym razem nie diy, nie dekoracyjną ani nie wnętrzarską, a artystyczną.
Będę publikować posty związane z malarstwem, rysunkiem, polecać materiały i narzędzia,  które mam i z których korzystam. Jak zawsze postaram się linkować wszystkie rzeczy - gdzie można je kupić. Wiem, że nic tak nie  przekonuje człowieka do dobrego i pewnego zakupu jak recenzja i opinia innych ludzi. Tak więc zaczynam! :-)

Niedawno wybrałam się do IKEA,  jak zwykle zerknąć czy jest coś nowego i ciekawego. I tak oprócz mebli, stołów, stołków doczłapałam się do działu z zabawkami dla dzieci - jeden z moich ulubionych :-) Prócz pluszowych świnek, szczurków i brokułów jest tam bardzo fajny dział z rzeczami do rysowania i malowania. Seria Malå, którą bardzo lubię. W dzieciństwie miałam ikeowy zestaw flamastrów ze stempelkami, którymi stemplowałam swoje rysunki, a przy okazji stół, czasem ścianę..
Tym razem skusiłam się na zestaw pędzelli do malowania farbami oraz zestaw flamastrów. Zestaw MÅLA prezentował się nawet ciekawie. Naturalne, brzozowe drewno, białe syntetyczne włosie.. no i cena 10 zł, więc postanowiłam zaryzykować i kupiłam. Powiem Wam szczerze, że jak na zestaw pędzli za dychę, jestem z nich naprawdę zadowolona. Pędzle są lekkie, wygodnie się je trzyma, mają miękkie, nie łamiące się włosie syntetyczne i co najważniejsze - nie wypadające. Nie ma nic gorszego niż lniejący pędzel.. :-(


Pędzle prezentują się tak:


Uwagi

W zestawie Malå mamy 6 pędzelków: 3 rodzaje szerokich i 3 rodzaje "stożkowych"-że tak je określę. Pędzle szerokie świetnie nadają się do tła, a stożkowe mają "zaostrzone" końcówki, dzięki czemu możemy bawić się w drobnicę i malować nimi szczegóły. Pędzle są lekkie i wygodne w trzymaniu, choć okrągłe trzyma się lepiej, wygodniej obracać jeśli jest taka potrzeba. Włosie jest syntetyczne i bardzo miękkie. Jestem zdziwiona, że tak ładnie się nimi maluje. Mój faworyt to największy szeroki pędzel oraz okrągły najmniejszy do drobnych elementów.
Jak tylko je otworzyłam sprawdziłam czy włosie nie wypada i pociągnęłam parę razy za włosie. Wypadło może 5 włosków i koniec. Podczas malowania żaden z pędzli nie zostawiał na kartce włosów i malowało się naprawdę dobrze. Przez farbę pędzle dodatkowo zabarwiły się i wyszło bardzo ładne ombre, z resztą zobaczcie na zdjęcia :-)




Od razu po otwarciu postanowiłam je przetestować i na szybko coś namalować. Jako, że kocham wschody i zachody Słońca, tak więc zrobiłam. Mam też swoje ulubione miejsce do malowania - parapet przy oknie. Mógłby być większy i przydało by się wysokie krzesło, ale na razie nie mam :-)

Oto coudało mi się zmalować używając jedynie pędzli z IKEA:










Oprócz tego zakupiłam (drugi już) zestaw dwunastu kolorowych flamastrów Malå (8zł). Flamastry są bardzo ładnie zrobione, również dobre pod względem jakości i wydajności. Moje ulubione kolory do rysowania to: szary, czarny i róż. Świetnie się nimi cieniuje rysunki. Jak tylko coś zmaluję to zaktualizuje post :-) Czy warto wydać dyszkę na akcesoria do malowania? Moim zdaniem warto :-)











A Wy macie coś z Serii Malå
Trzymajcie się Artyści! ;-)



Post nie jest sponsorowany.

16 komentarzy:

  1. Ale super <3 Można gdzieś dostać/kupić Twoje prace?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Laru! <3 :-) To część moich prac, na razie nie sprzedaję ;-)

      Usuń
  2. Po takiej recenzji chyba tez kupie te pędzle:DD Flamastrow jeszcze nigdy nie kupowałam w ikea, jedyne co to hot doga i stolik lack:D pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że recenzja się przydała :-) Naprawdę moim zdaniem za taką cenę opłaca się w 100%. Szczególnie za taką jakość. Kto nie kupował hot doga w IKEA! haha :-D

      Usuń
  3. Jako dziecko uwielbiałam malować, ale dość szybko pojęłam, że do tej dziedziny same chęci nie wystarczą : ) Z talentem trzeba się urodzić, wtedy wystarczy zwykły ołówek i pierwszy z brzegu pędzel. Oczywiście w miarę doskonalenia umiejętności, trzeba sięgać po coraz lepsze i bardziej zaawansowane przybory. Fajnie, że nawet w starej dobrej Ikei można znaleźć ciekawe zestawy w niskiej cenie : ) A obrazki genialne, warto byłoby je oprawić i stworzyć małą galerię na ścianie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że mam w posiadaniu parę "profesjonalnych narzędzi", zawsze lubiłam chodzić do sklepów malarskich i papierniczych. Ale lubię szukać innych rozwiązań, bo nie wszystko co jest tanie jest gorsze :-) Jestem cholernie oszczędnym człowiekiem i przez to czasem z trudem jest mi wydać trzy dychy na pędzel czy farbę :-) Pozdrawiam! :-)

      Usuń
  4. Przepięknie! *.* Ale Ty masz talent <3

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Kij z pedzelkami z ikei, jak ty pieknie malujesz! Chcialabym zobaczyc wiecej twoich dziel :O :)))
    pozdrawiam!
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, dziękuję! :-)) Chyba pierwszy raz w życiu pokazuję część swoich prac publicznie. Stresa mam! :-D Może i będzie więcej ;-) Pozdrawiam :-)

      Usuń
  6. Ja już trzy wizyty w Ikea się nad nimi zastanawiam - i nie mogę się zdecydować - ale wyglądają na miękkie i fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może moja recenzja pomoże Ci się zdecydować. Naprawdę jestem zadowolona :-)

      Usuń
  7. faktycznie pięknie Ci to wychodzi :) zacznij sprzedawać koniecznie ;) a i zestaw bardzo fajny :) dzieciakom może kupię :) będzie super zabawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! :-) Zestaw dla dzieciaków na pewno się spodoba, w końcu maluchy uwielbiają kolorować, malować, to super zabawa :-))

      Usuń
  8. Przemalowałam przy ich pomocy mebelki do domku dla lalek. Teraz eksploatuje je moja córka. Zdecydowanie niezniszczalne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też właśnie zauważyłam, że ich jakość jest na bdb+ Na pewno jeszcze nie jedna ilustrację stworzę używając tych pędzelków :-)

      Usuń

Copyright © 2016 D E K O L A N D , Blogger